Skoro jesteś tu, na tej stronie, to zapewne zastanawiasz się, czym tak naprawdę są te archetypy, prawda? Oczywiście mogłabym podać ci definicję, tę z Wikipedii, tę napisaną przez Pajora – jednego ze znawcy Junga, czy w końcu przytoczyć odpowiedni fragment tekstu samego Junga. Ale czy o to chodzi?
Czy przeczytanie definicji jest jednoznaczne z jej zrozumieniem? Niekoniecznie. Potrafię przytoczyć przykłady definicji, które musiałam umieć wygłosić, ale kompletnie ich nie rozumiałam. Też tak masz?
Z archetypami mam dokładnie odwrotnie – potrafię je wyczuć, ale nie potrafię w jasny sposób opowiedzieć czym one są osobie, która się nimi nie interesuje.
A bardzo mi na tym zależało na tym, by to umieć wyjaśnić. W końcu nie każda osoba, z którą pracuję z archetypami, jest ich fanem. Zakładam więc, że Ty również wiesz o nich niewiele.
No więc, przyznam szczerze, dość długo męczyłam się z tym tematem. Dumałam i zastanawiałam się. Jak go ugryźć? Do czego porównać? Jak wytłumaczyć coś tak abstrakcyjnego i równocześnie tak fundamentalnego? Oto, wyzwanie!
Aż pewnego dnia – dokładnie w ubiegły piątek, gdy siedziałam przy komputerze i przerabiałam jeden z kursów, jakie zakupiłam na Domestica…
A dokładnie kurs “Wzornictwo geometryczne”, prowadzony przez Matacho Descorp’a – nie znam gościa, ale jego grafiki nawiązujące do azteckich motywów, bardzo mnie zachwyciły i koniecznie chciałam się dowiedzieć, jak się tworzy takie cudeńka.
Gdy Matacho ze znawstwem wyjaśniał, jak ważny jest punkt centralny kompozycji.
Gdy pokazywał jak prowadzić osie symetrii.
Gdy tłumaczył, w jaki sposób korzystać z okręgów i kwadratów.
Jednym słowem, w miarę jak dowiadywałam się, w jaki sposób rysować linie siatki, aby powstał odpowiedni obszar roboczy, na którym będziemy tworzyć swój pierwszy geometryczny wzór…
Olśniło mnie! To jest właśnie to!
Jeśli papier jest naszą psychiką,
to archetypy są “liniami siatki”,
a grafika naszymi myślami, przekonaniami i sposobem patrzenia na świat.

Jeśli zdajesz sobie sprawę z istnienia siatki. Jeśli znasz zasady jej działania. Jeśli wiesz, jak ją narysować, to jesteś w stanie stworzyć coś zjawiskowego – obłędnie symetryczną i piękną grafikę.
Ale co, jeśli nie znasz zasad tworzenia tej siatki? No cóż, wtedy rysujesz jak umiesz. Może wyjść z tego coś pięknego, ale częściej jest to coś fragmentarycznego i chaotycznego.
Fascynujące, prawda? Te archetypowe „linie siatki” to coś, co można stosować zawsze tam, gdzie w grę wchodzi ludzka psychika – w rozwoju osobistym, ale również w marketingu.
W następnym wpisie opowiem Wam, gdzie „mieszkają” te archetypy. Do zobaczenia!
P.S. Archetyp (z gr. arche – „początek”, typos – „typ”) – to pierwotny wzorzec postaci, motywu, symbolu lub schematu.
Ale pamiętajcie, to tylko definicja. Prawdziwe zrozumienie przychodzi, kiedy zaczyniesz je odczuwać!
