Jak to jest z tymi wilkami? Sprawdźmy po kolei.
Przed pojawieniem się wilków.
Żyjesz sobie totalnie zjednoczony ze wszystkimi emocjami, które targają Twoje małe ciałko. Wilki i Ty to jedno: ciało, dusza i życiowe zachcianki.

Prowadzisz despotyczne rządy krzyku, dzięki którym masz wszystko, co chcesz: mamę, jedzenie, suchą pieluchę i zasłoniętą roletę.
Rozłupanie na dwa wilki.
Jednak świat jest dużo starszy i bardziej przebiegły, niż Ty mała istoto i już szykuje dla Ciebie wielkie rozłupanie: złe vs. dobre, czarne vs białe, fałszywe vs. prawdziwe. Często proces ten wspomagany jest opowieściami o diabełku w jednym uchu, a aniołku w drugim, czasami zaś opowieścią o dwóch wilkach.
Powiedzieli Ci:
co szepcze do ucha diabełek
jak schować złość, zęby i pazury
jak zdławić niesforną żywotność.

Wyjaśnili dokładnie:
o czym szepcze Ci aniołek
co robią grzeczne dzieci
co znaczy akceptacja.
Twoja ciężka praca nad sobą.
Teraz Ty przejmujesz pałeczkę i zaczynasz ciężką pracę nad sobą. Być może nawet pod natchnieniem bajki o dwóch wilkach. Znasz ją? W każdym z nas są dwa wilki: jeden złości, drugi miłości. Dominuje ten, którego lepiej karmisz. Ale Ty jesteś ambitny. Nie poprzestajesz jedynie na zróżnicowaniu diety. Robisz znacznie więcej.
Czarnemu wilkowi:
wybijasz zęby
sprzedajesz kopa
rzucasz na żer robactwu.

Białemu wilkowi:
przypinasz duchowe ozdoby
uczysz merdać ogonem
wystawiasz na konkursy piękności.
Jesteś w takim szoku, że…
zamykasz się.

Tylko Ty wiesz…
jaki proces tu zachodzi.

Pytania i odpowiedzi:
Ile wilków mam w sobie? Wszystkie-jeden.
Co zachodzi w ciemnym pokoju? Opis procesu wymaga oddzielnego wpisu.
Kto tworzył grafiki? Zuzanna Zdrojewska. 🙂
